Słodycze we Francji

Francuzi, wbrew pozorom, uwielbiają słodycze reklamowe i jedzą ich bardzo dużo – znacznie więcej niż ślimaków, z którymi wszyscy ich kojarzymy. W rzeczywistości rodowity Francuz nie zawsze lubi mięso ze ślimaka, tak jak nie każdy z nas lubi jeść rodzime flaki. Każde śniadanie francuskie jest raczej robione na słodko. Słodycze we Francji znajdują się dzięki Austrii, bo to właśnie z Wiednia dawni królowie francuscy przywozili przepisy na wspaniałe słodycze. To właśnie z Wiednia wziął się sławny francuski croissant. Rodzimi Francuzi na śniadanie zjadają także bagietki które posmarowane są wielką warstwą masła, a ponadto dodaje się do takiej kanapki dżem albo innego konfitury. Często takie bagietki z masłem i dżemem maczane są w porannej gorącej kawie. Wszystko to ze sobą się miesza i jest bardzo lubiane przez typowego Francuza. Francuzi uwielbiają jeść słodycze reklamowe po obiedzie, jednakże nie łączą tego z piciem kawy. Jeśli poprosimy w restauracji kelnera francuskiego o kawę z deserem, nie będzie wiedział o co nam chodzi.

Comments are closed.